ua en pl ru 
WIADOMOŚCI
Jak poślubić samego księcia

Jak poślubić samego księcia

Latem, r. 1897 król Syjamu (obecnie Tajlandia), wędrując Europą, przybył do Sankt Petersburga. Tutal Mikołaj II ciepło go spotkał. Podczas przyjacielskiej pogadanki car oferuje poważnemu gościowi skierować jednego z jego synów do Petersburga. Tak król na zawsze zmienił los swojego drugiego syna.

Ciepłą wiosną młody królewicz Czakrabon przybył nad brzegi Newy. Jego na raz zaliczyli do cesarskiego korpusu Paziowego, gdzie uczyli się wyjątkowo synowie rosyjskiej elity szlacheckiej. Życie syjamskiego królewicza-husarza niczym się nie różniło od czasu wolnego petersburskiej "złotej młodzieży". Bale, tańce, maskarady, wernisaże, teatralne premiery.

Na jednej z imprez królewicz spotkał dziewczynę. W ciągu kilku dni się zakochał. A Kasia odwzajemniła jego uczucia. To był rok 1905-ty.

Kateryna Desnycka, dziewczyna z Łucka, przyjechała do Petersburga nie od pysznego życia.

Jej ojciec pracował głównym sędzią w Łucku i zmarł, kiedy dziewczynka była jeszcze malutką. Matka z synem Iwanem i córką przejechała do Kijowa i wkrótce zmarła. Brat i siostra przeprowadzają się do Petersburga, gdzie Kateryna wybiera kurs pielęgniarski.

Kiedy rozpoczęła się wojna rosyjsko-japońska, Kasia poszła na wojnę, gdzie otrzymała cztery nagrody.

Nie myśląc o tym, że Kasia jest prawosławną i nie jest właścicielką słynnego nazwiska, a on – przyszły król, buddysta, oni decydują wziąć ślub. Zrobić to można było w takich okolicznościach tylko w Konstantynopolu.

1

Lecz król i królowa, rodzice Czakrabona, zrezygnowali poznawać swoją synową-Europejkę.

Przez jakiś czas Kasia urodziła Lekowi syna Czula.

Kiedy zmarł król, na tron wszedł brat Leka – Waczyrawut, który oficjalnie uznał Kasię jako żonę brata, a jej syna - królewiczem. Panowanie nieżonatego bezdzietnego brata dawało Leku nadzieję na tron, a Katarzyna mogła by wtedy zostać władczynią Syjamu... Lecz przez 15 lat uczucie miłości zgasło i królewicz Czakrabon podpisał dokumenty rozwodowe.

W następnym roku Lek zmarł. A Kasia wyszła za mąż za amerykańskiego inżyniera Harry Clintona. Lecz szczęścia nie odnalazła. Potem przeprowadziła się do Paryża.

Syn Kasi i Leka tak i nie został królem Syjamu. On był znanym historykiem, działaczem wojskowym, wędrowcem. Jego córka Narissara dotychczas zachowuje rodzinne archiwum - listy Czakrabona do Katarzyny, na podstawie których napisała księgę "Kasia i królewicz Syjamu". Księga legła u podstaw jednoimiennego baletu, który postawili 2011 r. na scenie Jekaterynburskiego Teatru Opery i Baletu.

Artykuł: Switłana DUMSKA (Wołyńska Gazeta)

Materiał przygotowano w ramach projektu "Imiona Łucka" przy wsparciu Zarządu turystyki i promocji miasta Łuck Rady miejskiej.

 

Print 

Napisz recenzję
Imię:
Komentuj:
Wpisz kod: