ua en pl ru 
WYCIECZKI

ŁUCK. Twoje miłe zaskoczenie

ŁUCK. Twoje miłe zaskoczenie
Telefon: +38 (0332) 72-34-19
+38 (099) 644 77 79
Czas trwania:1:00-2:00
Група до 5 осіб - 200 грн.(польською, англійською - 300 грн.); 5 - 10 осіб - 300 грн.(польською, англійською - 400 грн.); 10-20 осіб - 400 грн.(польською, англійською - 500 грн.)

Na szybkie zwiedzanie najciekawszych atrakcji Łucka powinno Tobie wystarczyć około dwóch godzin.  Jednak, jeśli chcesz odczuć miasto w pełni, można wybrać się na spacer żywotnymi centralnymi ulicami lub cichymi zaułkami Starego Miasta, posiedzieć w przytulnej kawiarni, poszukać duchów łuckich podziemi lub najzwyczajniej cieszyć się spokojnym tokiem życia stolicy Wołynia nawet przez cały dzień. 

Niech nasze miasto zostanie Twoim miłym zaskoczeniem!

Zacznijmy nasz spacer Łuckiem od centralnego placu – Teatralnego, potocznie zwanego centralnym. Teraz jest to popularne miejsce dla koncertów, wystaw oraz innych wydarzeń kulturalnych, a także jedno z najbardziej lubianych miejsc spotkań młodzieży. Plac zawdzięcza swoją nazwę budynku znajdującemu się po środku – jest to Wołyński obwodowy teatr akademicki im. Tarasa Szewczenki. Bez wątpliwości da się zauważyć, że został wybudowany w czasach radzieckich – rzeczywiście, jego budowa skończyła się w 1976 roku. Jednak pracownicy teatru odświętowali w 2009 roku już 70. rocznicę założenia teatru. Przed budynkiem znajduje się pomnik Łesi Ukrainki. Paradoksalnie, przed głównym gmachem Wołyńskiego uniwersytetu narodowego, który nosi imię poetki stoi olbrzymi pomnik Tarasa Szewczenki.

Po lewej stronie od teatru znajduje się Pałac kultury miasta Łuck. Jego budowę rozpoczęto w 1930, planując w tym miejscu otworzyć kino. Jednak otwarcie odbyło się już w 1957 roku – umieszczono tutaj miejscowy Dom Kultury. Dziś odbywają się w nim liczne kulturalne imprezy, wystawy, działają kółka artystyczne oraz zespoły.

sobor.jpgNaprzeciwko teatru znajduje się Sobór Katedralny pw. Św. Trójcy. W tym miejscu już od wieków były obiekty sakralne. Nieopodal znajdował się kościół Świętego Krzyża – według pewnych danych był on pierwszym kościołem katolickim w Łucku. W 1643 roku Agnieszka Staniszewska dała w prezencie ziemie około tego kościoła bernardynom, którzy akurat przybyli do miasta. Agnieszka Staniszewska przekazała pod opiekę bernardynów także szpital oraz sąsiednią kamienicę. Nieco później, w 1648 roku kościół i szpital zostały zniszczone podczas napadu kozaków. Klasztor obrabowali oraz podpalili, meble i ołtarz zostały pocięte, dzwony, obrazy, kosztowności skradziono. Bernardyni wrócili do miasta, jednak zaznali jeszcze jednego pożaru w 1696 roku. Tym razem pożar powstał z ręki organisty który usiłował w taki sposób ukryć kradzież. Po tylu niepowodzeniach rozpoczęto budowę murowanego klasztoru. Nieco później przebudowany był również klasztor, który miał kształt róży. Budowę ukończono w 1789 roku. W 1853 roku bernardyni zmuszeni byli zostawić Łuck. Świątynia pozostała kościołem parafialnym dla miejscowych katolików aż do 1864 roku, kiedy była ona przekazana wyznawcom prawosławia, których wówczas było jedynie 5%. Sobór był przebudowywany pod kierownictwem 13 architektów oraz projektantów. Oświęcony został w 1880 roku. Od tego czasu pozostaje główną prawosławną świątynią Łucka.

Od Placu Teatralnego zaczyna się 7 ulic: Wynnyczenki, Łesi Ukrainki, Gradny Uzwiz, al. Woli, Słowackiego, Szewczenki, Bogdana Chmielnickiego. Nasz spacer będziemy kontynuować ulicą Łesi Ukrainki. Ta ulica łączy centrum Łucka ze Starym Miastem. Kiedyś prowadziła ona do bramy wjazdowej do miasta, a od XIX wieku pełni funkcję głównej. Pieszą została już w czasach radzieckich. Domy, położone na ulicy Łesi Ukrainki zachowują pamięć o epokach, świadkami których byli – tutaj  widzimy architekturę Polski, Imperium Rosyjskiego oraz Związku Radzieckiego. Na skrzyżowaniu ul. Łesi Ukrainki z ul. Krywy Wał znajduje się budynek początku XX wieku. Jest to jedyny dom na Łuckim deptaku, kopuła którego zachowała pierwotne kształty.

Od tego skrzyżowania odbijemy nieco od trasy i ruszymy w dół ulicą Krywy Wał do ulicy Bogdana Chmielnickiego, na której także nie brakuje ciekawych zabytków. My jednak zapoznamy się jedynie z patronem miasta – św. Mikołajem, pomnik którego stoi tuż przed gmachem Rady Miasta. Budynek ten był wybudowany w latach 30-ch ubiegłego wieku. Na początku mieściły się w nim poczta i telegraf. W czasach radzieckich zaczęła tutaj urzędować Rada Miasta.

Naprzeciwko magistratu – zdobiony kolumnami i rzeźbami dom Wołyńskiego obwodowego akademickiego teatru lalek. Pomieszczenie było wybudowane w 1890 roku, a do 1975 roku działał tutaj teatr dramatyczny. Po jego przeprowadzce do nowego pomieszczenia na Placu Teatralnym, w starym budynku założono teatr lalek. Do dzisiaj aktorzy cieszą łuckich dzieciaków przedstawieniami, a także zdobywają liczne nagrody na konkursach międzynarodowych.

Wróćmy jednak na deptak – ulicę Łesi Ukrainki. Spacerując tą ulicą nie warto się śpieszyć –ЛуцькЛесі_Українки.jpg ozdoby fasad większości domów zasługują na uwagę i nawet zachwyt. Najstarszy budynek znajduje się pod numerem 5. Jest to mały ceglany domek początku XIX wieku, teraz znajduje się w nim sklep spożywczy. Naprzeciwko – były dom przedsiębiorców Kronsztejnów, dzisiaj – pomieszczenie wyższej szkoły medycznej. Został on wybudowany pod koniec XIX wieku. Nie szczędzono mu ozdobników oraz płaskorzeźb. Jednak wszystkie dekorację w roku 1928 zostały zbite, gdyż uważane były za okaz braku gustu artystycznego. Jednak nawet bez nich budynek zachowuję swoje piękno i bogactwo.

Ulica Łesi Ukrainki doprowadziła nas na plac Bracki Most. Prawdziwego mostu już dawno tu nie ma – jest to wynik istotnych przemian których zaznało miasto od czasów założenia. Zacznijmy od tysiącletniej historii, przecież stoimy akurat przed wejściem do Starego Miasta. Jedna z wersji pochodzenia nazwy miasta podkreśla położenie historycznej części miasta w zakręcie Styru, który miał kształt łuku. Z drugiej strony Łuck był otoczony rzeką Głuszec. Takie położenie uczyniło z miasta niedostępną wyspę otoczoną ze wszystkich stron rzekami i błotami. W dawnych czasach most przez Głuszec, który płynął w tym miejscu, łączył centralną część miasta z przedmieściem. Kiedy w XV wieku wybudowano tutaj bramę wjazdową, na brzegu powstał plac handlowy. Most przez Głuszec był miejscem pożegnania z Łuckiem. Tradycyjnie podróżnicy rzucali do rzeki jakąś rzecz, aby wrócić później do miasta. Na końcu 1920-ch znaczną część Głuszca osuszono, pozostawiono jednak symboliczny most. Jeszcze większych przemian zaznał ten teren w roku 1960, kiedy zburzono most, a na środku utworzono rondo. Współczesnego widoku plac nabył pięć lat później.

місто.jpgBezpośrednio za Brackim Mostem skręcamy w lewo w ulicę Danyła Bratkowskiego. Nosi ona imię działacza społecznego XVII wieku, obrońcy praw wołyńskiej prawosławnej szlachty. Znaczna część tej ulicy powtarza linię zniszczonych drewnianych murów Dolnego (Okolnego) Zamku. Jest to spokojna, wybrukowana ulica z niewysoką zabudową. Dwa budynki na początku ulicy były wybudowane na podstawie projektów archiwalnych, więc przedstawiają pierwotny wygląd. Po prawej stronie znajduje się kamienica, we wnęce której jest rzeźba św. Antoniego z dzieckiem na rękach. Kiedyś znajdował się tutaj kościelny dom oraz liczne organizacje dobroczynne, a także dom dziecka dla sierot.

Tą ulicą dochodzimy do kościoła św. Piotra i Pawła. Budowa tej  świątyni oraz kolegium, które należy do jego zespołu, odbywała się w latach 1616-1639 według projektu włoskiego architekta Giacomo Briano. Kolegium i kościół wybudowano na potrzeby jezuitów. Na początku jego architektura była typowo renesansowa, jednak wygląd świątyni wiele razy zaznał transformacjiстаре_місто.jpg po m.in. pożarach miejskich. Ogólnie kościół jest bazyliką na podstawie krzyża greckiego z galeriami bocznymi oraz dwiema wieżami w rogach fasady głównej. Centralnym elementem fasady jest rzeźba Matki Boskiej walczącej z wężem stojąc na kuli ziemskiej. W dolnej części znajdują się rzeźby Piotra i Pawła. Szczególność kościoła polega na tym, że pełnił funkcję obronną: wzniesiono go w miejscu jednej z wież Dolnego Zamku w taki sposób, by jedna z jego ścian zastąpiła fragment muru. Wnętrze świątyni również jest niezwykle bogate: płótna, epitafie, malowidła na ścianach, starożytne meble oraz rzeźby. Kościół ma po trzy ołtarze boczne po każdej stronie, ołtarz główny oraz ołtarz kaplicy Najświętszej Tajemnicy. Kościół słynie ze swoich organów oraz nieporównywalnych walorów akustycznych – często goszczą tutaj koncerty muzyki klasycznej. Msza Święta w kościele odprawiana jest w języku ukraińskim oraz polskim.

Po prawej stronie kościoła jest wejście do podziemi. Niewiele jest na świecie miast tak rozbudowanych pod powierzchnią ziemi jak Łuck. Jego przejścia podziemne często mają trzy, a według niektórych wersji nawet cztery poziomy. Te tunele podziemne pomagały Łuckowi wytrzymywać długotrwałe inwazje, gdyż wąskimi korytarzami możma było dojść do Styru i uzupełniać zapasy wody. Mówią też, że przejścia są w niektórych miejscach tak wąskie, że nawet dwójka ludzi nie mogła się minąć. Jedno z podziemnych pomieszczeń zajmowała świątynia, ściany której są ozdobione freskami i łacińskimi inskrypcjami. Istnieje refektarz i kaplica z pochówkami, a także więzienie. Uwięźnionych katowano w szczególny sposób. Nie pozwalano im zaspokoić pragnienie, mimo że tuż przy celi nosili wodę ze studni podziemnej. Krążą pogłoski, że Łuck złączony jest pod ziemią z Szepelską oraz Żydyczyńską twierdzami, a nawet z zamkiem w Ołyce, który znajduje się daleko za granicami współczesnego miasta.

zamok.jpgWychodząc z podziemi na światło dzienne, skierujemy się do zamku Lubarta - głównej atrakcji turystycznej Łucka. Po lewej stronie miniemy klasztor szarytek, w pomieszczeniu którego znajduje się teraz diecezja Kościoła Katolickiego w Łucku i siedziba biskupa, a także instytucje kościelne i charytatywne. Nie można nie zauważyć również wielkiego jesiona, który rośnie na środku chodnika. To szczególne drzewo, ponieważ właśnie w jego cieniu swoje pierwsze wiersze napisała Łesia Ukrainka. W Łucku poetka spędziła swoje dzieciństwo i niestety zachorowała na niewyleczalną w tych czasach gruźlicę, z którą musiała walczyć przez całe życie.

 Przed wejściem do Łuckiego zamku po lewej stronie jest mały domek, który mimo bardzo złego stanu zachowuje ślady dawnej świetności. W tym domu znajdował się majątek Hulewiczów, to w nim spędziła ostatnie lata swojego życia Halszka Hulewyczowna - filantropka, działaczka na rzecz kultury i edukacji, założycielka Szkoły Bractwa Kijowskiego (z której powstała Akademia Kijowsko-Mohylańska). Halszkę Hulewyczownę pochowano w Kościele Podwyższenia Krzyża, który należał Łuckiemu bractwu - zobaczymy go na końcu naszej trasy.

Wreszcie stoimy przed wejściem do wieży wjazdowej Łuckiego zamku. To dumny świadek historii, który przez setki lat znosił liczne pożary, ataki i długie obłężenia. Łucki zamek składał się z dwóch części. Zamek górny, przy którym stoimy, jest zachowany do tej pory w dobrym stanie. Zamek okolny, lub dolny nie miał takiego szczęścia: z jego ośmiu wieży i potężnych murów pozostało jedynie kilka fragmentów ścian osadzonych w innych budynkach oraz Wieża Czartoryskich. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Łucki zamek zdobył pierwsze miejsce w konkursie "Siedem cudów Ukrainy: zamki, pałace, twierdze". Historia murowanego, kamiennego zamku liczy ponad 600 lat. Wcześniej na wzgórzu zamkowym znajdowała się drewniana twierdza. W latach 1340-1384 litewski książę Lubart rozpoczął budowę potężnego na swe czasy zamku. Posiada on trzy wysokie prostokątne wieże: Wjazdową, Styrową oraz Władyczą. Dwie z nich można odwiedzić korzystając z usług przewodnika. We Władyczej znajduje się muzeum dzwonów. Oprócz murów zamku i wież, na podwórzu znajduje się dawny sąd, w którym umieszczono galerię malarską oraz muzeum książki organizowane w budynku dawnej kancelarii.луцький_замок.jpg

 W środku zamku kiedyś stał pierwszy kościół w Łucku - Kościół Jana Bogusłowa. Wciąż trwają prace wykopaliskowe, które ujawniają liczne tajemnice historii Łuckiego zamku. Ale poza historią, zamek posiada wiele legend. Na przykład, jedna z nich mówi o skarbie ukrytym w murach zamku. W walce z wrogami Łucka książe został ranny. Umierając, wydał rozkaz zebrać wszystkie klejnoty, ukryć je w murach zamku i zaklął ich "Skarby te przyniosą nieszczęście każdemu, kto zechce je znaleźć i pozostawić dla siebie. Skarb powinien służyć Łucku". Mówi się, że do dziś znajdują tu części skarbu. Należy jednak pamiętać, że tego, kto odnajdzie kosztowności i sobie je zawłaszczy, czeka niepowodzenie, dopóki nie odda miastu tego, co mu się należy. Na zamku regularnie organizowane są imprezy kulturalne - festiwale, koncerty, wystawy, turnieje rycerskie. Jedną z wizytówek Łucka jest festiwal "Noc w Łuckim zamku", który odbywa się w czerwcu każdego roku i gromadzi artystów, rzemieślników, muzyków, aktorów i oczywiście wszystkich, którzy chcą doświadczyć magicznej nocy w zamkowych murach.

Kiedy skończymy spacer zamkiem, można ruszyć z powrotem w Stare Miasto. Ulicą Katedralną dochodzimy do skrzyżowania z ul. Daniela Galickiego. Po drodze mijamy dom Kosaczów, w którym mieszkała rodzina Łesi Ukrainki. Dziś znajduje się w tych ścianach zarząd rezerwatu historyko-kulturalnego "Stare Miasto" oraz pokój-muzeum "Świetlica Łesi". Na skrzyżowaniu skręcamy w lewo i wkrótce widzimy ściany jeszcze jednego "zamku". Rzeczywiście, jest to jedna z fortyfikacji miejskich, a jednocześnie - synagoga, której grube mury powinny służyć obronie miasta. Żydzi Łucka dostali przywilej na budowę synagogi od Zygmunta III. Jednak król postawił dwa warunki – nowa świątynia żydowska powinna być niższa od głównego kościoła, a także powinna obronić miasto od ewentualnego ataku. Obecnie w synagodze działa klub sportowy, a więc ona, jak i pozostałe z około 50 świątyń żydowskich, które funkcjonowały tu w różnych czasach już nie pełni swojej funkcji pierwotnej.

кірха_3.jpgWróćmy na skrzyżowanie od którego ruszyliśmy do dawnej synagogi. Tu pną się do nieba wysokie szpile kościoła luterańskiego. Neogotycki kościół z cienkimi szpilami luterańskiego kościoła jest jednym z najbardziej efektownych zabytków współczesnego Łucka. Została wybudowana w 1906-1907 latach przez wspólnotę kościelną kolonistów niemieckich. Od czasu budowy służył jako jedna z głównych świątyń niemieckich na Wołyniu. W czasach sowieckich urządzono tu pomieszczenie archiwalne. Następnie nieco zaniedbany Kościół przejęła wspólnota ewangelistów.

Pomimo tego, że za Kościołem widnieją jedynie małe domy prywatne, przejdźmy w dół ul. Luterańskiej. Na brzegu Styru - nowoczesny zamek lub miejscowy dom z widmami. Ten niezwykły budynek stworzył i wciąż kontynuuje tworzenie rzeźbiarz Mykoła Hołowań. Dom opleciony jest mitycznymi stworzeniami, lwami i ptakami o niezwykłych kształtach. To wszystko - wynik trzech dekad nieustannej pracy artysty. Nie zapomnij wyszeptać swoje ukryte pragnienie w ucho lwa, który strzeże wejście do domu – jeśli jest szczere, powinno się spełnić.

Kiedy skończymy podziwiać dom z widmami, można wrócić na ulicę Daniela Halickiego i skręcić w lewo - w stronę Brackiego mostu. Po lewej stronie zauważymy Cerkiew Pokrowską - jest to jedna z dwóch cerkwi prawosławnych które zachowały się z okresu królewskiego. Teraz jest to kościół katedralny Łuckiej i Wołyńskiej diecezji Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego. W ścianie są dwa pochówki jego przełożonych: arcyprezbitera Aleksandra Teodorowicza oraz arcyprezbitera Aleksandra Ohybowskiego. W roku 2002, naprzeciwko kościoła powstał znak upamiętniający 1010-lecie założenia diecezji Wołyńskiej.hymery.jpg

Nieco dalej jest jeszcze jedna świątynia - Kościół Podwyższenia Krzyża. Razem z klasztorem bazylianów tworzy ona zespół zabytków architektury, które zostały wybudowane przez łuckie Bractwo Podwyższenia Krzyża. To związek szlachty prawosławnej i mieszczan łuckich utworzony w XVII wieku. Bractwo działało jako centrum polityczne prawosławnej szlachty Wołynia, służyło oparciem kultury ukraińskiej. Przy bractwie zorganizowano szpital, drukarnię oraz szkoły. Teraz jest to jeden z wielu kościołów prawosławnych miasta.

Znowu znajdujemy się w pobliżu Brackiego mostu. Teraz do Ciebie należy decyzja, gdzie pójdziemy dalej. Być może, warto pospacerować jeszcze niezbadanymi uliczkami Starego Miasta? A może chcesz odpocząć przy filiżance kawy lub herbaty? A może chcesz spędzić czas bardziej aktywnie lub wybrać się na koncert? Może pragniesz lepiej poznać miasto zwiedzając muzea? Nie zwlekaj, możesz zapytać o radę w Centrum Informacji Turystycznej, które znajduje się przy na ulicy Łesi Ukrainki 21. Zapraszamy!

Pobierz wycieczkę w pliku mp3.

Zdjęcia: Taras Korolczuk, Oksana Jefimenko, Artura Opejdy

Print 

2 Kometarzy

  • hayley morris27-05-2015 14:44odpowiedzieć

    I have 3 original photos from WW2 of a building adorned with pictures of Lenin and Stalin guarded by German soldiers. The soldier has written Luck on the back which I believe is German for Lutsk. I can't find out more about this building. If I could e-mail you a photo perhaps you could help please? Thanks, Hayley - e-mail st004j1874@blueyonder.co.uk

  • Admin05-06-2015 14:41odpowiedzieć

    You can send us those photos on our e-mail address: info@visitlutsk.com

Napisz recenzję
Imię:
Komentuj:
Wpisz kod: